POMYSŁ
Kolejny etap, czyli ustalamy co chcemy zrobić. I nawet, jeżeli w wytycznych projektu dostajemy informację, że dofinansować można zajęcia wyrównawcze – to nie zatrzymujmy się na „zajęciach wyrównawczych z języka angielskiego”. Niech będzie to „Drama English” jako nauka mówienia po angielsku. Należy pamiętać, że pieniądze z funduszy przyznawane są w drodze konkursu. Nasz wniosek będzie konkurował z kilkudziesięcioma innymi. Każdy zostanie poddany szczegółowej ocenie i wygra ten, który dostanie najwięcej punktów. Liczy się innowacyjność projektu, nowatorskie podejście, jakoś przekazywanej wiedzy, osiągnięte rezultaty (z których na końcu trzeba się rozliczyć). Dlatego warto uruchomić wyobraźnię.Jeżeli macie problem ze stworzeniem pełnej koncepcji, warto poszukać już istniejących programów i pomysłów (tzw. dobre praktyki). Współpraca z różnymi podmiotami zewnętrznymi (uczelniami, prywatnymi przedsiębiorcami, zewnętrznymi specjalistami) jest nie tylko dobrze widziana, ale również dodatkowo punktowana. /Więcej na ten temat patrz: Programy rozwojowe./
Teraz czas na rozmowę z dyrektorem – wniosek składa szkoła (nawet jeżeli autorem jest nauczyciel) w porozumieniu z organem prowadzącym. To dyrektor podpisze gotowy do złożenia wniosek. Autor wniosku również jest w nim ujęty – to on jest odpowiedzialny za realizację projektu.

















